kolej transsyberyjska
Kolej Transsyberyjska,  Porady praktyczne,  Rosja

Rodzaje wagonów w kolejach rosyjskich

Przy planowaniu podróży koleją transsyberyjską (lub jakimkolwiek innym odcinkiem drogi żelaznej w Rosji) przydatna jest wiedza na temat różnych klas dostępnych wagonów. Czym jest plackarta? Czy jest w niej prysznic? Co z gniazdkami i klimatyzacją? Zapraszam na krótki przegląd oferty rosyjskiej kolei!

Wnętrze przedziału w wagonie Luks (za: pass.rzd.ru)

Najwyższa klasa dostępna w podróży, kursuje jedynie w niektórych składach. To najbardziej luksusowy ogólnie dostępny rodzaj klasy podróży. W wagonie znajduje się tylko 4-6 takich przedziałów dzięki czemu są one o wiele większe niż standardowe „kupe” klasy drugiej.

Co wyróżnia wagon typu luks?

  • prywatna łazienka z kabiną prysznicową – w pozostałych wagonach pryszniców nie ma, są tylko komunalne toalety
  • dolne łóżko o szerokości 110 cm – znacznie szersze niż łóżka w pozostałych wagonach. Jest też drugie, górne łóżko stąd przedział klasy luks może być traktowany jako dwuosobowy
  • własny klimatyzator – tylko pasażer przedziału decyduje o temperaturze
  • telewizor z DVD, prasa
  • gorący posiłek w cenie biletu z dostawą do przedziału
  • lepszej jakości pościel i przybory higieniczne
  • w przedziale też szafka, stolik, fotel oraz sejf a na podłodze miękki dywan

Wagon klasy luks odróżnia się też ceną biletu. Na przykład przejazd pociągiem nr 2 z Moskwy do Kazania w tej klasie będzie kosztował około 14 000 rubli za jedno miejsce. Warunkiem sprzedaży jest wykupienie całego przedziału czyli dwóch biletów w tej cenie. Zatem podróż taka będzie faktycznie kosztować nas 28 000 rubli, czyli jakieś 1 700 złotych (lub 850 jeśli będziemy mieli z kim dzielić przedział). Dla porównania bilet na ten sam pociąg w 4-osobowym przedziale jest wyceniony na 3 500 rubli co po przeliczeniu daje 200 złotych.

Przedział typu SW, zdjęcie za: pass.rzd.ru

Wagon sypialny oznaczony jako СВ (SW, spalnyj wagon) to 8 lub 9 przedziałów dwuosobowych. Łóżka są umieszczone albo w układzie dwa dolne obok siebie (tak jak na zdjęciu) albo jedno górne i jedno dolne. Dodatkowo pasażerowie mają do dyspozycji stolik, lustro, szafki i miejsce na bagaż. W tym typie przedziałów nie ma prywatnej toalety, natomiast naturalnie są one zamykane od wewnątrz.

Cena przejazdu jest znacząco niższa niż w przypadku wagonu luks, choć wciąż będzie ona co najmniej dwukrotnie wyższa niż druga klasa (kupe). Plusem wagonu SW jest też jego większa dostępność w porównaniu do najwyższej klasy.

Jeśli jesteśmy miłośnikami kolei zaliczającymi się do grupy zamożniejszych zdecydowanie warto choć jeden odcinek kolei transsyberyjskiej przebyć w wagonie sypialnym CB (SW) lub najlepiej Luks. W przypadku klasy SW pamietajmy, że jeżeli podróżujemy samotnie musimy wykupić oba miejsca w 2-osobowym przedziale! Inaczej drugie łóżko będzie dostępne do sprzedaży i najprawdopodobniej ktoś zechce do nas dołączyć (chyba, że nie mamy nic przeciwko temu).

Niezmodernizowany przedział wagonu typu kupe

Kupiejnyj wagon (Купейный вагон) nazywany zazwyczaj skrótowo kupe („купе” – nota bene kolejny przykład na to jak zanieczyszczony francuszczyzną jest język rosyjski) to druga klasa. Jest najbliższa „kuszetkom” jakie znamy z polskich torów. W wagonie kupe mamy do dyspozycji 9 przedziałów, a każdy z nich ma cztery łóżka – dwa dolne i dwa górne. Dodatkowo górne prycze są ściągane i mogą tworzyć dodatkowe oparcie, a przede wszystkim dzięki ich złożeniu uzyskujemy optycznie więcej przestrzeni w przedziale.

Zaletą przedziału w wagonie kupe jest możliwość jego zamknięcia. Idealnie sprawdza się, gdy podróżujemy czteroosobową rodziną bądź inną znaną sobie grupą. Gdy jednak podróżujemy w mniejszym składzie, kupując łóżko w kupe istnieje ryzyko, że naszym współpasażerem będzie ktoś o, powiedzmy, nieprzyjaznej osobowości. W plackarcie o wiele łatwiej jest „uciec” od niechcianego współtowarzysza podróży.

W kupe (a także w plackarcie) w momencie zakupu biletu stoimy także przed bardzo ważnym wyborem pomiędzy łóżkiem dolnym a łóżkiem górnym. O wadach i zaletach obydwu piszę w osobnym artykule 🙂

Początek podróży w plackarcie – łóżka jeszcze niepościelone

Trzecia, najtańsza klasa wagonów z miejscami do leżenia. Plackarta to 54 łóżka, po sześć w jednym „segmencie”. Na ów segment składają się dwa łóżka dolne prostopadle do przejścia, dwa górne nad nimi oraz jedno dolne i jedno górne umieszczone wzdłuż przejścia. Dodatkowo nad łóżkami górnymi mamy do dyspozycji półkę bagażową. Pasażerowie podróżujący na dole mogą swój bagaż umieszczać pod łóżkami.

Pomiędzy łóżkami umiejscowionymi prostopadle znajduje się dość duży stolik. Sprytnie rozwiązana jest sprawa stolika w łóżkach wzdłuż przejścia. Dolne łóżko posiada środkową część obracaną. Gdy jest złożona wówczas tworzy pryczę. Gdy się ja obróci, otrzymujemy dwa siedzenia i stolik pomiędzy nimi.

Ponadto każdy pasażer ma do swojej dyspozycji haczyki, siatkową półeczkę na drobne rzeczy oraz, co jest już w zasadzie powszechne, gniazdko lub port USB. Zdarza się również indywidualne oświetlenie.

Podobnie jak w wagonie SW i kupe, to również mamy 2 toalety (bez pryszniców) na cały wagon. Minusem jest fakt, że o ile w SW chętnych do skorzystania z nich może być 18 pasażerów, w kupe – 36, tu zaś ich liczba urasta do 54. Wymusza to swoiste planowanie strategiczne wyjść do toalety – np. nad ranem.

W plackarcie musimy pogodzić się absolutnym brakiem prywatności. Istnieją pewne techniki jej zapewniania np. wieszanie prześcieradeł zakrywających nasze miejsce, jednak na dłuższą metę okazują się one bardziej męczące niż dające komfort. Trzeba też liczyć się z np. możliwością znalezienia się w zasięgu oddziaływania głośnej grupy turystów z końca wagonu, nieszczególnie dbających o higienę osobistą pasażerów albo (co raczej pewnie) wsiadających w środku nocy nowych podróżnych próbujących ułożyć swoje bagaże na półkach niemiłosiernie głośno się przy tym kramarząc.

Z drugiej strony to właśnie w plackarcie mamy szansę poznać „prawdziwą Rosję” i jej mieszkańców. Przebywając w otwartej przestrzeni łatwo jest nawiązać dialog, nawet gdy nasz rosyjski zardzewiał kilkadziesiąt lat temu, bądź porozumiewamy się jedynie „po słowiańsku”. Jeśli chcemy przeżyć coś więcej niż tylko „zaliczenie” przejazdu koleją transsyberyjską, przynajmniej jeden odcinek koniecznie powinno się pokonać w plackarcie.

Nie nastawiajmy się jednak na biesiady całego wagonu z akordeonem i wódką lejącą się strumieniami. To rzadkie sceny z lat 90. Obecnie we wszystkich wagonach obowiązuje całkowity zakaz palenia oraz picia napojów wyskokowych. Co może być zaskakujące – zakazy te są egzekwowane. Autor był niejednokrotnie świadkiem interwencji najpierw prowadnicy, a później rosyjskiego odpowiednika SOK-u na tym tle.

Różnice cenowe między kupe a plackartą nie są już tak duże jak między wyższymi klasami. Łóżko górne jest najczęściej o około 20% tańsze od dolnego, zaś kupe mniej więcej półtora raza droższe niż wagon plackartny.

Mamy tutaj dwie możliwości. Albo „zwyczajny” wagon z miejscami do siedzenia najczęściej w rozumieniu naszego wagonu „bezprzedziałowego” albo wagon plackartny przystosowany do jazdy dziennej. Górna prycza jest wówczas złożona, a na dolnej siedzą trzej pasażerowie. Dodatkowo na dolne łóżko boczne również jest złożone tworząc dwa miejsca siedzące.

Zdecydowanie jest to najmniej komfortowa opcja podróży, jednak warta rozważenia na krótkich odcinkach. Wagon „obszczyj” bywa nawet trzykrotnie tańszy niż plackarta, można nim przejechać nawet 500 kilometrów za około 30 złotych! Mowa tu konkretnie o odcinku Irkuck-Ułan Ude.

Pewne elementy wyposażenia wagonu są wspólne dla każdej z klas. Obok dwóch toalet, które zlokalizowane są najczęściej obok siebie w jednym końcu wagonu mamy duży „komunalny” kosz na śmieci.

„Biotoaleta” – odnowiona, z zamkniętym obiegiem

Po drugiej stronie wagonu znajduje się przedział konduktora czy, częściej, konduktorki nazywanej powszechnie prowadnicą. Prowadnica dba o porządek w wagonie (zajmuje się też sprzątaniem toalet), sprawdza bilety, wydaje pościel, interweniuje w spornych sytuacjach. Dba także o poziom wody w samowarze. Możemy z niego korzystać bez ograniczeń zalewając kawę, herbatę, zupki chińskie, owsianki i wszelkie dania typu „instant”. Wiele z tych produktów można też kupić na miejscu, właśnie u prowadnicy.

Dostępny w każdej klasie samowar

Jest też parę informacji praktycznych dla podróżnego. Przede wszystkim rozkład jazdy z wypisanymi wszystkimi przystankami na trasie i czasem postoju. Możemy się również dowiedzieć o której godzinie zaplanowane jest sprzątanie wagonu oraz obchód składu przez kierownika pociągu.

Rozkład jazdy pociągu Moskwa – Siewierobajkalsk – 4 doby w trasie

Tematem, który często zajmuje podróżujących jest obecność (lub nie) prysznica w wagonach innych niż typu luks. Dotychczas wzięcie prysznica było możliwe tylko półoficjalnie, po „dogadaniu się” z prowadnicą, w tzw. wagonie sztabowym, czyli służbowym posiadającym też miejsca dla wojskowych. Była to usługa dostępna raczej dla wtajemniczonych

W ostatnich latach sytuacja się zmieniła. Wprawdzie w plackartach nie zainstalowano kabin prysznicowych, jednak w wagonach pojawiły się oficjalne informacje o tym, że w pociągu możemy normalnie się umyć. Również trzeba zgłosić się do prowadnicy, która pokieruje nas dalej, jednak od samego początku znamy cenę za taką usługę (kilkaset rubli). Nie trzeba już wręczać de facto łapówki prowadnicy.

Przy wyborze konkretnego typu wagonu zwracajmy uwagę na jego standard. Może okazać się, że tańsza plackarta będzie obsługiwana świeżo zmodernizowanym wagonem z klimatyzacją i toaletą z zamkniętym obiegiem podczas gdy droższa kuszetka kupe będzie pamiętała czasy późnego Breżniewa. W przeciwieństwie do polskich kolei nie jesteśmy zdani na kaprys przewoźnika. Już przy zakupie biletu mamy jasność jaki standard będzie miał wagon danej klasy.

Kupując bilet na stronie RŻD widzimy oznaczenie standardu danego wagonu zawsze oznaczony jedną cyfrą i jedną literą rosyjskiego alfabetu. Cyfra oznacza klasę wagonu – czyli to co zostało opisane powyżej:

  • 3 – plackarta
  • 2 – kupe
  • 1 – wagon luks lub sypialny

Standard jest określany literą. Przyjrzyjmy się możliwym standardom wagonu typu plackarta:

  • Э (polskie E) – wagon z klimatyzacją, zamkniętym obiegiem toalety i bez możliwości przewozu zwierząt
  • Т (T) – z klimatyzacją, bez zamkniętego obiegu toalety, bez możliwości przewozu zwierząt
  • Д (D) – z klimatyzacją, bez zamkniętego obiegu toalety, z możliwością przewozu zwierząt
  • У (U) – bez klimatyzacji i zamkniętego obiegu toalety, z możliwością przewozu zwierząt
  • Л (L) – nie ma klimatyzacji i zamkniętego obiegu toalety, bez możliwości przewozu zwierząt
  • Б (B) – wagon z klimatyzacją, zamkniętym obiegiem toalety, z możliwością przewozu zwierząt

Kupując bilety na plackartę najlepsze będą wagony typu . Mamy w nich zarówno klimatyzację jak i „biotoaletę” co oznacza w miarę stałą i kontrolowaną temperaturę w wagonie i możliwość korzystania z toalety bez przerw. Dodatkowo w podróży nie będą nam towarzyszyły przewożone przez innych pasażerów zwierzęta. Jeśli pupile nam nie przeszkadzają, możemy zdecydować się też na wagon . Z drugiej strony chyba najmniej preferowaną opcją będzie wagon w którym nie doświadczymy ani klimatyzacji ani zamkniętego obiegu toalety, mogą nam za to towarzyszyć nie zawsze posłuszne zwierzęta.

Zwracanie uwagi na standard wagonu przy zakupie biletu jest kluczowe i stali pasażerowie kolei rosyjskich mają tego świadomość. Stąd warto kupować bilety jak najwcześniej, by nie skazać się np. na wagon bez klimatyzacji w środku lata w momencie braku wolnych łóżek w lepszych wagonach.

W kolejnych wpisach będę rozwijał temat praktycznych aspektów podróży kolejami w Rosji. Już teraz zapraszam do zapoznania się z artykułem na temat zalet i wad górnych i dolnych łóżek w wagonach.

3 komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.