Władywostok – najbardziej “nierosyjskie” miasto Rosji

Most nad Zatoką Złoty Róg

Końcowy przystanek Kolei Transsyberyjskiej i stolica rosyjskiego Dalekiego Wschodu – Władywostok to jedno z najbardziej zaskakujących miast w Rosji. Choć właściwie – do “typowego rosyjskiego miasta” Władywostok nie jest szczególnie podobny. Czuć tu specyficzną atmosferę portowego miasta, widać to także w krajobrazie i architekturze. Zapraszam zatem na krótki spacer po mieście położonym “na krańcu świata”.

Władywostok nie jest przykładem miasta z historią ginącą w mrokach średniowiecza. Do połowy XIX wieku tereny dzisiejszego Kraju Przymorskiego były bardzo rzadko zaludnione, głównie przez tubylcze ludy mandżurskie. Dopiero w 1858 roku “Primorje” (jak mówią Rosjanie) pojawia się na kartach dziejów i staje się przedmiotem rywalizacji chińsko-rosyjskiej. Wtedy to, na mocy tzw. traktatu ajguńskiego, Rosja poszerza swoją strefę wpływów na Dalekim Wschodzie. “Primorje” miało jednak pozostawać pod wspólnym zarządem obu rywalizujących mocarstw.

Szczęśliwie dla interesów Rosji, za kierowanie bieżącą polityką we wschodnich częściach Imperium odpowiadał jeden z najsprawniejszych dyplomatów tamtego okresu – Mikołaj Murawiow-Amurski. Plan generała-gubernatora Murawiowa był dość prosty – na niezamieszkałych dotąd ziemiach zapoczątkować rosyjskie osadnictwo i móc w późniejszych negocjacjach z Chinami używać argumentu o przeważającej obecności ludności rosyjskiej na spornych terenach. W ten wykorzystywany do dziś przez Rosję sposób postąpił Murawiow-Amurski sprowadzając żołnierzy i osadników z przeludnionych wsi zachodniej Rosji (czyli ziem dzisiejszej Polski, Ukrainy i Białorusi).

Mikołaj Murawiow-Amurski był także pomysłodawcą budowy linii kolejowej łączącej zachód Rosji z podległym mu terenem Dalekiego Wschodu. Początkowo jego idea nie zyskała aprobaty u cara z uwagi na ogromne koszty przedsięwzięcia. Z czasem władca przekonał się do pomysłu inicjując w 1891 roku budowę Kolei Transsyberyjskiej. fot. za: wikipedia.org

Jeszcze w 1858 roku zostaje założone miasto Chabarowsk, zaś dwa lata później na mapie pojawia się Władywostok. Nazwę tego miasta możemy tłumaczyć jako “władać, panować nad wschodem” – Murawiow inspirował się istniejącym już wtedy na południowej rubieży Imperium Władykaukazem. W roku 1880 Władywostok otrzymuje prawa miejskie.

Panorama Władywostoku w 1880 roku fot. za: wikipedia.org

Impulsem do rozwoju nowo założonego miasta było rozpoczęcie budowy kolei transsyberyjskiej. Co ciekawe, symboliczną pierwszą łopatę wbito właśnie we Władywostoku, a uczynił to carewicz Mikołaj (przyszły car Mikołaj II, ostatni władca z dynastii Romanowów). Na początku XX wieku liczba ludności znacznie przekroczyła 100 tysięcy.

Czasy zawieruchy rewolucyjnej były dla miasta niezwykle ciężkie. W latach 1917 – 1922 Władywostok kilkanaście razy przechodził z rąk do rąk – rządzili tu biali, interwenci Ententy, organy różnorakich efemerycznych “republik”, aż w końcu jesienią 1922 roku władzę na dobre przejęli bolszewicy. Warto zaznaczyć, że Władywostok był ostatnim miastem w Rosji, które poddało się czerwonej władzy.

W czasach radzieckich miasto stało się bazą floty pacyficznej ZSRR. W związku z tym zostało ono zamknięte dla obcokrajowców, którzy nie mogli tu przyjeżdżać aż do 1991 roku. Lata 90. nie były łaskawe dla Władywostoku – miastem rządziły mafie, a krwawe strzelaniny stanowiły część codziennych kontaktów biznesowych. Szczęśliwie ten okres definitywnie zakończył się. Od lat dwutysięcznych Władywostok nieprawdopodobnie szybko rozwija się i bogaci przede wszystkim dzięki zintensyfikowanej wymianie handlowej z Koreą, Chinami i Japonią.

Władywostok jest miastem, które ma sporo do zaoferowania swoim gościom – tak w kwestii zabytków, jak i przyrody.

Zdecydowana większość turystów przybywa do miasta pociągiem, w związku z czym pierwszym miejscem, które odwiedzają jest dworzec kolejowy. Jego architektura koresponduje z budynkiem Dworca Jarosławskiego w Moskwie. Te dwa dworce stanowią bowiem początkowy i końcowy przystanek na trasie Kolei Transsyberyjskiej.

Fasada dworca kolejowego we Władywostoku

Wszyscy podróżnicy obowiązkowo fotografują się przy ustawionym na peronie obelisku zwieńczonym dwugłowym carskim orłem. Liczba 9288 to ilość kilometrów między Moskwą a Władywostokiem. Zaś inskrypcja poniżej informuje o fakcie, że “w tym miejscu kończy się wielka transsyberyjska magistrala kolei żelaznej”

Autor strony przy obelisku

Historycznym centrum miasta, położonym nieopodal dworca kolejowego, jest Plac Bojowników Rewolucji zwany często “Placem Centralnym”. Na sporej przestrzeni (plac ma wymiary 300 na 150 metrów) dominują dwa obiekty. Pierwszym jest Pomnik Bojowników o Władzę Radziecką na Dalekim Wschodzie odsłonięty tu w 1964 roku. Drugi budynek jest zdecydowanie bardziej współczesny, jego budowa wciąż jeszcze nie została zakończona. Mowa o Soborze Katedralnym Przemienienia Pańskiego, który ma stać się główną świątynią całego Kraju Przymorskiego. Budowa idzie jednak jak po grudzie, trwa już 10 lat, a sądy rozstrzygają kolejne spory między Cerkwią a firmami budowlanymi pracującymi na jej zlecenie.

Plac Bojowników Rewolucji z pomnikiem i nieukończonym wciąż soborem

Przez niektórych Władywostok bywa określany jako “rosyjskie San Francisco“. Ma to uzasadnienie przede wszystkim w klimacie. Podobnie jak San Francisco słynie ze swoich mgieł, również we Władywostoku, szczególnie wiosną i wczesnym latem miasto często spowite jest gęstą mgłą.

Inną przyczyną jest od niedawna architektura. Władywostok, tak jak San Francisco, stał się miastem kojarzonym ze spektakularnymi mostami. Brak stałych przepraw był główną bolączką stolicy rosyjskiego wschodu. Na początku lat 2000. podjęto realne działania w kwestii budowy dwóch mostów – jednego nad zatoką Złoty Róg, a drugiego na odciętą dotychczas od stałego lądu Wyspę Rosyjską, która administracyjnie jest częścią miasta Władywostok. Prace ruszyły na dobre, gdy okazało się, że w 2012 roku Władywostok gościł będzie przywódców państw Azji i Pacyfiku spotykających się na szczycie organizacji APEC.

Efekty budowy są spektakularne. Most nazywany “Złotym” mierzy 1388 metrów długości i dość malowniczo łączy oba brzegi zatoki. Natomiast most “Rosyjski” prowadzący na wyspę o tej samej nazwie jest najdłuższym mostem o konstrukcji wantowej (podwieszanej) na świecie – jego długość to 3100 metrów, a wysokość przęseł pozwala na swobodny ruch statków i okrętów.

Most nad Zatoką Złoty Róg
Widok na zatokę Złoty Róg. Na ten punkt widokowy można dostać się tzw. funikulerem czyli kolejką linowo-terenową
Most podwieszany łączący stały ląd z Wyspą Rosyjską
Most na Wyspę Rosyjską przedstawiony na wprowadzonym do obiegu w 2017 roku banknocie 2000 rublowym (około 120 złotych). Rosjanie dobrze przyjęli nowy nominał i uważają go za bardzo użyteczny w kontekście ofiarowywania go jako prezent. Dotychczas dysponowali banknotem 1000 rubli (“za mało na prezent”) albo 5000 rubli (“za dużo”). Nowe 2000 rubli sprawdza się więc idealnie.

We Władywostoku możemy również dotrzeć na symboliczny “koniec świata” lub też, jak chcą niektórzy, na miejsce, gdzie zaczyna się Ocean Spokojny. Miejscem tym jest jedna z najstarszych oryginalnie zachowanych latarni morskich na wschodzie Rosji, wybudowana tu w 1910 roku. Dojście do latarni odbywa się po dość długim, stopniowo zwężającym się cyplu. W ostatniej jego części suchy ląd zanika i chętni by dojść bezpośrednio pod latarnię muszą przeprawić się brodząc po kolana w wodach Pacyfiku.

Dojście bezpośrednio pod latarnię – tylko dla chętnych

Przez dziesięciolecia Władywostok był zamkniętym miastem wojskowym. Do dziś jest on bazą floty pacyficznej Federacji Rosyjskiej. W mieście znajduje się wiele budynków administracji wojskowej, koszarów, a także zabytków o charakterze militarnym. Najcenniejszym jest wystawiony na nabrzeżu jedyny istniejący do dziś egzemplarz radzieckiego okrętu podwodnego z serii “S” – model S-56. Ze znaczącymi sukcesami służył w trakcie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej niszcząc 14 wrogich jednostek Kriegsmarine.

Zdecydowanie warto wejść do środka i zwiedzić oryginalnie zachowane wyposażenie okrętu.

Okręt podwodny S-56

Władywostok wyróżnia się także na tle wielu rosyjskich miast nadmorskich bardzo przyjemnie zagospodarowanymi nadmorskimi bulwarami, deptakami i miejskimi plażami. Nie brakuje amatorów kąpieli, szczególnie w okresie późnego lata, gdy temperatura, jak mówią miejscowi, jest idealna – “w dzień 20 stopni, w nocy 20, a temperatura wody to też 20 stopni”.

Deptaki i bulwary nad Oceanem Spokojnym

Z racji swojego sąsiedztwa Władywostok ma także wiele do zaoferowania miłośnikom zakupów. W mieście istnieje wiele japońskich, koreańskich i chińskich sklepów sprzedających importowane towary z tych krajów. Również w “zwykłych” rosyjskich sklepach spora część asortymentu na półkach została sprowadzona od azjatyckich sąsiadów Rosji.

“Japoński minimarket” – jeden z wielu tego typu sklepów we Władywostoku, fot.: yandex.net

Planując podróż Koleją Transsyberyjską zdecydowanie warto zaplanować pobyt we Władywostoku na co najmniej dwa pełne dni, a w miarę możliwości na więcej. W mieście i jego okolicach na pewno nie będziemy się nudzić. Władywostok zainteresuje nas o wiele bardziej niż wiele miast europejskiej części Rosji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *