Mauzoleum Lenina – cz.2 – współczesność

mauzoleum

W drugim artykule o mauzoleum Lenina przyjrzę się jego współczesnej pozycji w społeczeństwie rosyjskim. Co nasi sąsiedzi sądzą o obecności Lenina na Placu Czerwonym? Ile kosztuje jego utrzymanie? Czy Lenin jest prawdziwy, a może to tylko kukła lub figura woskowa?

Historii mauzoleum Lenina poświęcona jest pierwsza część artykułu, do której przeczytania serdecznie zapraszam!

Pierwsze propozycje pochowania ciała Lenina i likwidacji mauzoleum pojawiły się u schyłku istnienia Związku Radzieckiego. Największym echem odbiły się apelem znamienitego aktora i reżysera Marka Zacharowa oraz syna Borysa Zbarskiego czyli naukowca odpowiedzialnego za balsamowanie zwłok Lenina w 1924 roku).

Przez całe lata 90. czynione były próby pochowania Lenina na Cmentarzu Wołkowskim w Petersburgu zgodnie z jego rzekomą wolą (nie potwierdzoną w żadnych znanych nam dokumentach). Z takimi inicjatywami występowali merowie zarówno Moskwy, jak i Petersburga, a przede wszystkim sam prezydent Rosji Borys Jelcyn. Niestety dla sprawy, działali oni zawsze osobno i zazwyczaj przeciwko drugiemu.

Przykładowo w 1999 roku kremlowska administracja z inicjatywy Jelcyna opracowała plan przeniesienia ciała Lenina na petersburską nekropolię. Z technicznego punktu widzenia wszystko było gotowe, jednak okazało się, że by zadośćuczynić prawu potrzebna jest zgoda strony przyjmującej. Mer Petersburga był wówczas w złych relacjach z prezydentem Jelcynem i niejako “po złości” zablokował pochówek Lenina. Jednocześnie Jelcyn nie mógł wbrew pozorom obejść prawa, ponieważ naraziłby się z całą pewnością na proces ze strony czy to merostwa w Petersburgu, czy też rosyjskich komunistów.

Borys Jelcyn niejednokrotnie czynił próby likwidacji mauzoleum. Zabrakło stanowczości i zgody innych decydentów; fot. wikimedia.org

Do dziś wiele innych prób i inicjatyw dotyczących likwidacji mauzoleum jest tłumionych w zarodku przez wciąż silną Komunistyczną Partię Federacji Rosyjskiej i podzieloną na tym tle opinię publiczną (o czym piszę niżej). Sprawy nie ułatwia też status mauzoleum, które jest zabytkiem w świetle prawa nie tylko krajowego, ale także od 1990 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Temat mauzoleum Lenina jest wciąż obecny w rosyjskiej przestrzeni publicznej. Co rusz pojawiają się nowe inicjatywy, wypowiedzi, pomysły dotyczące jego losów. Ostatnią głośną wiadomością okazał się ogłoszony przez Związek Architektów Rosji we wrześniu 2020 roku konkurs na projekt “nowego wykorzystania” budynku mauzoleum. Przez media przetoczyło się mnóstwo zazwyczaj nieprzychylnych komentarzy. Władze Związku próbowały bronić się mówiąc, że jest to konkurs dla architektów na czysto teoretyczną koncepcję. Jednakże już po dwóch dniach całe przedsięwzięcie anulowano.

Wydaje się, że kluczową dla wielu zagadnień społecznych w ostatnim dwudziestoleciu historii Rosji jest wola prezydenta Putina. Ten od samego początku lat 2000. wypowiadał się o mauzoleum w tonie neutralnym lub przychylnym. Końcem 2019 roku zapytany o możliwość przeniesienia ciała Lenina odpowiedział: “moim zdaniem, nie trzeba go ruszać”. Putin zdaje sobie sprawę, że za zachowaniem mauzoleum najczęściej opowiadają się jego wyborcy i tego poparcia z pewnością nie chce stracić.

Temat obecności ciała Lenina w specjalnym mauzoleum na głównym placu stolicy kraju był naturalnie poruszany w licznych badaniach opinii publicznej. Zdania wśród Rosjan są bardzo podzielone i mimo upływu lat kolejne wyniki sondaży generalnie utrzymują się na podobnym poziomie.

Na początku warto zadać pytanie, czym jest Lenin w mauzoleum dla Rosjan? Według danych z sondażu przeprowadzonego dla państwowego ośrodka badań opinii WCIOM (ВЦИОМ) w 2017 roku dla 39% Rosjan, obecnie mauzoleum przerodziło się w kolejny obiekt turystyczny. Badani podkreślają, że podobne obiekty istnieją w innych państwach i podchodzi do tematu mauzoleum raczej obojętnie. Praktycznie tyle samo obywateli Rosji (38%) podpisało się pod stwierdzeniem, że pozostawanie mauzoleum z ciałem Lenina na Placu Czerwonym jest niewłaściwe i niegodne. 18% badanych uważa natomiast, że Lenin jako bohater narodowy ma prawo spoczywać na głównym placu stolicy.

W temacie stosunku do ewentualnej likwidacji mauzoleum przeanalizowałem wyniki sondaży z lat 1997-2017 przeprowadzanych przez niezależny ośrodek badania opinii publicznej Lewada. Wynika z nich, że poparcie dla idei pozostawienia Lenina w mauzoleum waha się od 25% (sondaż z 2012 roku) do 44% (2000 rok). Za opcją, by pochować Lenina obok innych komunistów przy murze kremla jest od 11% (2006 r.) do 32% (2017 r.) Rosjan. Przeniesienia zwłok na Cmentarz Wołkowski w Petersburgu, zgodnie z rzekomą wolą Lenina, chce między 26% (2017 r.) a 44% (2006 r.).

mur kremlowski
Pomiędzy piramidą mauzoleum a murem Kremla znajdują się pomniki nagrobne znanych towarzyszy takich jak Stalin, Dzierżyński, Kalinin, Breżniew, Andropow, Czernienko, by wymienić tylko kilku. Być może kiedyś dołączy do nich Włodzimierz Lenin

Analizując powyższe dane z całą pewnością można stwierdzić, że w społeczeństwie nie ma zgody na temat przyszłości mauzoleum i samego Lenina. Za zachowaniem statusu quo opowiada się wprawdzie mniejszość Rosjan, ale trudno byłoby zdecydować gdzie przenieść ciało Lenina. Natomiast wahania poparcia dla poszczególnych opcji na przestrzeni lat dyrektor jednego z oddziałów WCIOM Michaił Mamonow tłumaczy bieżącymi wydarzeniami politycznymi czy społecznymi, które chwilowo wpływają na podejście do tematu. Nie widzi przy tym trwałych przemian w poglądach obywateli.

Według Mamonowa, Lenin i mauzoleum to nie elementy ideologii, a symbole. Dla jednych – symbole radzieckiego okresu historii Rosji. Dla drugich – symbole Moskwy i Placu Czerwonego. A do symboli Rosjanie nauczeni są podchodzić z szacunkiem.

Opinię publiczną zajmuje też pytanie o to, kogo (a może raczej “co”?) tak naprawdę można oglądać w mauzoleum. Jeszcze z czasów radzieckich pochodzi opinia, że ciało Lenina nie przetrwało wojennej ewakuacji do Tiumeni i od tego czasu zastąpiono je figurą woskową.

W 2008 roku Włodzimierz Miedinski (późniejszy wieloletni minister kultury Rosji) jako poseł Dumy powiedział, że ciała Lenina z mauzoleum nie należy uważać za prawdziwe. Według niego jest tam szacunkowo 10% “realnego Lenina”. Co interesujące, jedna z rosyjskich gazet postanowiła zweryfikować liczbę podaną przez Miedinskiego.

Jak wiadomo, podczas pierwszych zabiegów balsamowania z ciała Lenina wyjęto mózg oraz pozbyto się wewnętrznych organów i płynów ustrojowych. Podliczono ilość usuniętego materiału i okazało się, że Miedinski nie doszacował swoich obliczeń. W Leninie jest nie 10%, ale 23% prawdziwego Lenina.

Niewiele jest w internecie zdjęć z wnętrza mauzoleum. O własnych można tylko pomarzyć. Fot: yandex.net

Widząc ciało Lenina w sarkofagu na własne oczy pierwszym wrażeniem jest westchnięcie “ale jest sztuczny!”. Może to subiektywne odczucia moje i moich turystów, ale z różnymi grupami zgodnie stwierdzaliśmy, że kukły w muzeum figur woskowych wyglądają naturalniej i bardziej przekonująco.

Dostęp do dokumentacji medycznej z czasów pierwszych zabiegów Zbarskiego i Worobiowa (więcej o nich w pierwszym artykule o mauzoleum) jest niemożliwy, podobnie jak utajnione są prace kolejnych zespołów naukowców opiekujących się ciałem wodza rewolucji październikowej. Dlatego wszelkie rozważania na temat tego “czy Lenin jest prawdziwy” pozostają w sferze hipotez i dywagacji.

Kwestia finansowania mauzoleum jest tematem często przywoływanym w dyskusjach o przyszłości tego miejsca. Lenin nie zarabia na siebie, bowiem wstęp do mauzoleum, zgodnie z najwyższymi ideałami marskizmu-leninizmu, jest bezpłatny. Przychodów z biletów wstępu zatem nie ma, a koszt funkcjonowania całego obiektu, w tym konserwacji samego ciała, to około 17 milionów rubli rocznie – niecały milion złotych.

W skali ogromnych wydatków państwowych (wydatki zaplanowane w rosyjskim budżecie na 2020 rok wynosiły prawie 20 bilionów (!) rubli[1]) to oczywiści nikły procent. Raptem 49 tysięcy rubli dziennie. Jednakże dla wielu Rosjan, szczególnie z prowincji, miesięczna pensja w wysokości 15 tysięcy rubli jest już zadowalająca. Czyli koszt dziennego utrzymanie ciała kontrowersyjnej postaci historycznej w mauzoleum mógłby dać miesięczne utrzymanie dla trzech osób. To oczywiście populistyczne argumenty, ale w kraju zmagającym się z poważnym kryzysem gospodarczym raczej powinno się szukać oszczędności.

Czy kwestia finansowania jest decydującym argumentem? Okazuje się, że są środowiska, które deklarują przejęcie na siebie bieżącego utrzymania mauzoleum Lenina. Swego czasu z taką inicjatywą wystąpił irkucki oddział Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej. We Władywostoku regularnie organizuje się publiczne zbiórki pieniędzy na utrzymanie mauzoleum.

Komuniści na Dalekim Wschodzie Rosji organizują zbiórkę pieniędzy na “fundusz mauzoleum W. I. Lenina”; fot. RIA Nowosti

Przed wizytą warto sprawdzić, czy mauzoleum w ogóle jest dostępne, ponieważ ciało Lenina co kilkanaście miesięcy bywa zabierane na konserwację. W normalnym trybie mauzoleum Lenina jest otwarte dla odwiedzających codziennie oprócz poniedziałków i piątków w godzinach 10-13. Zdecydowanie warto pojawić się na Placu Czerwonym już w okolicach godziny 9:00. Mniej więcej wtedy zaczyna się ustawiać kolejka. Będąc w kilkuosobowej grupie wystarczy, że jedna zajmie miejsce w kolejce, a pozostałe mogą nie tracić czasu i np. wykorzystać zazwyczaj pustawy o tej porze Plac Czerwony do sesji fotograficznych. Przychodząc po godzinie 10 bardzo często skazujemy się na niepewność dotyczącą tego, czy w ogóle uda się nam wejść do mauzoleum. “Ogonek” kolejki zazwyczaj sięga już wtedy wejścia Ogrodu Aleksandrowskiego (około 200m). Do mauzoleum jest wpuszczanych około 20-30 osób co mniej więcej 5 minut.

Jak wspomniałem wyżej, wstęp jest bezpłatny. Czeka nas tylko dość szczegółowa kontrola bezpieczeństwa. W samym mauzoleum spędza się około minuty, może dwóch. Schodzimy w półmroku po klatce schodowej, obchodzimy z trzech stron sarkofag z ciałem Lenina i wychodzimy na zewnątrz. Po wyjściu przechadzamy się jeszcze wzdłuż muru kremla oglądając pomniki nagrobne znanych z kart historii komunistów oraz inskrypcje z nazwiskami umieszczone w murze.

Wewnątrz obowiązuje kategoryczny zakaz:

  • robienia zdjęć (nawet bez lampy błyskowej)
  • zatrzymywania się przy sarkofagu (nawet na chwilę)
  • rozmów (nawet szeptem), śmiania się, pokazywania itd.
  • trzymania rąk w kieszeni kurtki
  • zachowywania się podejrzanie w najszerszym tego słowa znaczeniu

Ogólnie radzę zachować daleko posuniętą powagę i absolutnie nie polecam testowania cierpliwości bardzo licznie pilnujących Lenina gwardzistów.

Czy warto poświęcać czas na wejście do mauzoleum? Jak z każdą atrakcją turystyczną, każdy wybiera to, co go interesuje. Pokazałem mauzoleum setkom polskich turystów. Z tego dwie, może trzy osoby nie chciały wejść z powodów ideologicznych pt. “to jest zbrodniarz, który nienawidził Polski”. Bez wątpienia należy się zgodzić z taką oceną postaci Lenina.

Z drugiej strony, wejście do mauzoleum nie oznacza oddawania czci osobie tam złożonej. Można potraktować wizytę tam jako szansę poznanie ważnej części dziedzictwa historycznego współczesnej Rosji. Na wyrobienie sobie własnego zdania na temat “czy Lenin jest kukłą”. Na poznanie nowego miejsca, bo przecież o to głównie chodzi w podróżach.

mauzoleum lenina
Autor artykułu przy mauzoleum Lenina podczas pierwszej wizyty w 2014 roku

Źródła:

  • https://wciom.ru/analytical-reviews/analiticheskii-obzor/mavzolej-lenina-est-li-reshenie
  • https://www.levada.ru/2017/12/05/zahoronenie-tela-lenina/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *